Platformo, idź tą drogą

Drukuj

Rządy PiS powoli się sypią, jak zamek z piasku na plaży w Mielnie. Trwa wyniszczająca wojna między Kaczyńskim i Rydzykiem nie o rząd dusz, bo dusze w tym wszystkim są najmniej ważne, ale o pieniądze. Wielkie pieniądze poza wszelką kontrolą społeczeństwa.

Plan Kaczyńskiego jest prosty i był łatwy do przewidzenia dla każdego, kto choć trochę ma przenikliwości w sobie. W planie tym są tylko dwa punkty ważne: kupić ludzi marchewką (za którą sami zapłacą) i przejąć państwo w całkowite władanie. Taki cel ma program 500+ z jednej strony oraz likwidacja służby cywilnej i konkursów w spółkach skarbu państwa z drugiej. Cała reszta – przejęcie TK, prokuratury, edukacji, władzy nad sądami, to tylko poszczególne cegiełki w planie głównym. Rzecz od początku szła o kasę, bo kto ma kasę ten ma wszystko. Tak jest od czasów Fenicjan.
Jednak od każdego nadmiaru instynkt samozachowawczy człowieka przekracza granicę, od nadmiaru pieniędzy – szczególnie. Nie inaczej dzieje się obecnie. Hordy wygłodniałych polityków zjednoczonej prawicy (i ich rodzin, pociotków, znajomych) rzuciły się na konfitury, leżące głównie w spółkach skarbu państwa. Z początku Kaczyński trzymał jeszcze nad tym pieczę, ale już się to kończy. Rozpoczęła się wojna na śmierć i życie, i nie ma przebacz. Mamona wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. Macierewicz (znaczy Rydzyk) stracił właśnie swych dwóch pupilków i, stawiam dolary przeciwko orzechom, ksiądz nie puści tego płazem. Czeka nas w najbliższym czasie niezgorsze przedstawienie. A ja zacieram ręce.
Możliwe są różne scenariusze, od wcześniejszych wyborów, po stan wyjątkowy, aby za wszelką cenę bronić władzy (kasy) i nie oddać jej zbyt szybko, zanim przeciwników (PO i Nowoczesnej) nie zdelegalizuje się na wieki.
Stan wyjątkowy mało jest realny w dzisiejszym świecie, a możliwy tylko wtedy, kiedy rozpadnie się Unia Europejska. Wierzyć w to mogą tylko wyznawcy teorii Dänikena. Choć w życiu możliwe jest wszystko, to jednak uważam, że czas nadchodzi, aby skupić się nad opcją wcześniejszych wyborów. Dziś oczywiście trudno bez magicznego lusterka stwierdzić kiedy to nastąpi, ale myśleć o tym już czas najwyższy.
Główna partia opozycyjna, bo na niej ciążyć będzie przede wszystkim odpowiedzialność za to, co się stanie w niedalekiej przyszłości, pamiętać musi o kilku najważniejszych sprawach, by iść drogą, która nie będzie dla Polski zgubna.
1.
Gabinet Cieni niech zacznie działać na poważnie. Raz w tygodniu zorganizować trzeba profesjonalną konferencję prasową. Czas zabawy w politykę minął, suweren chce zobaczyć konkretną alternatywę. Obnażać każde potknięcie i każdy idiotyzm PiS i przystawek to jedno, pokazywać rozwiązania, to drugie. Polityka medialna na poziomie, to odwieczna pięta achillesowa centro-liberalnych rządów. Sens własnej polityki i konieczności wprowadzania niezbędnych reform trzeba narodowi tłumaczyć stale i nigdy tego dosyć.
2.
Nie siłuj się z PiS na populizm! Zapomnij o programie 500+ w takiej postaci, jak jest teraz. Zapomnij o zwiększaniu zakresu tego programu, czyli pogłębianiu deficytu budżetowego. Ogranicz ten program do niezbędnego minimum, dla naprawdę potrzebujących i nie nazywaj go programem prorodzinnym. Wymyśl inną, medialną nazwę.
Za to wprowadź prawdziwy program prorodzinny, czyli zaoszczędzone środki przekaż na budowę dużej ilości żłobków i na dofinansowanie opłat za nie. Znam wiele młodych matek i żadna nie jest zachwycona dodatkiem 500 złotych, za to decyzję o kolejnym dziecku uzależnia od możliwości POWROTU DO PRACY. Tylko żłobki i dofinansowanie opłat może podnieść dzietność narodu, która dla Polski jest koniecznością.
3.
Niech ci ręce nie zadrżą, Platformo, przed postawieniem wszystkich polityków zjednoczonej prawicy przed sądami za wielokrotne łamanie Konstytucji! Obywatel musi zobaczyć, że przestrzeganie prawa dotyczy wszystkich, zwłaszcza najważniejszych urzędników państwowych. Dla większości obywateli tego kraju niezrozumiały jest ten dualizm prawny – prezydent, premier, ministrowie łamią najważniejszą ustawę prawną i są bezkarni, a zwykły człowiek w sądach zmaga się z procedurami, do których MUSI się bezwarunkowo stosować. Nikt rozumny tego nie rozumie i nie zrozumie, jeśli stchórzycie przed tym i zabraknie wam znów 4 głosów.
4.
Niech wam nie przyjdzie do głowy, aby nie naprawić Trybunału Konstytucyjnego choćby nawet jedną ustawą! Przy naprawie nie wycofajcie się z zasady, aby sędziów do TK powoływać większością większą, niż większość zwykła.
5.
Niech wam do głowy nie przyjdzie zostawić prokuraturę w rządzie! Natychmiast ją usamodzielnić, ale dać jej władzę faktycznie samodzielną, niechby nawet wyłanianą w wyborach powszechnych.
6.
Naprawcie polski wymiar sprawiedliwości! Przywrócić trzeba będzie niezawisłość sądów, ale równocześnie wprowadzić wielką reformę postępowania sądowego. Głównym jej punktem musi być wprowadzenie trzeciej instancji procesowej w przypadkach kiedy wyroki I i II instancji różnią się całkowicie. Taka trzecia instancja byłaby instancją rozstrzygającą spór. Dzisiaj mamy do czynienia z chorą zasadą, że to wyłącznie II instancja jest decydującą i w przypadku kiedy w instalacji I ktoś wygrywa, a apelacja przynosi odwrotny skutek, wyrok I instancji nie ma żadnego znaczenia. Kasacja w Sądzie Najwyższym jest czystą fikcją. Wprowadzić trzeba zasadę mediacji jako obligatoryjną, co znacznie zmniejszyłoby ilość postępowań. Konieczne jest podniesienie poziomu wiedzy referendarzy sądowych, aby nie wydawali postanowień na zasadzie „kopiuj-wklej”. Praca sędziów wymaga lepszej kontroli i oceny, zwłaszcza ich przygotowanie do procesów. Konieczne jest też podniesienie wymagań w stosunku do radców prawnych, adwokatów i wszystkich innych uczestników procesów.
7.
Nie bójcie się wycofać deformy szkolnictwa! Wrócić do właściwych programów nauczania i do gimnazjów. Większy nacisk postawić na szkolnictwo zawodowe, lepiej przygotowujące do pracy w przemyśle. Postawić na nowe kierunki nauczania, związane z najnowszymi technologiami.
8.
Nie bójcie się wrócić do wcześniejszego wieku rozpoczęcia edukacji!
9.
Niech wam ręka nie zadrży przy powrocie do wyższego wieku emerytalnego!
10.
Nie bójcie się pójść na bitwę (ale nie na wojnę) z kościołem! Wycofajcie religię ze szkół państwowych (prywatne niech same decydują), przywróćcie in-vitro i tabletkę dzień po bez recepty. Kompromis aborcyjny zostawcie bez zmian. Wprowadźcie symboliczny choć podatek od majątku kościoła i ograniczcie dotacje państwowe z funduszu kościelnego.
11.
Niech wam odwagi nie zabraknie, aby doprecyzować w Konstytucji kwestię referendum! Wyraźnie określić kiedy może być i w jakich sprawach obowiązkowe i przy jakiej frekwencji ważne.
12.
Niech wam do głowy nie przyjdzie powtórka z Sowy i przyjaciół! Umiar i rozwaga to w polityce rzecz święta! Żadnych drogich zegarków, dacz, limuzyn i drogich garniturów. Ubierać się tylko w polskie ciuchy, nosić polskie buty, a obiady i kolacje jeść w normalnych restauracjach. Ważne rozmowy o Polsce prowadzić w gabinetach ministerialnych, a nie w knajpach przy drogim winie i ośmiorniczkach.
13.
Niech wam ręka nie drgnie, aby wprowadzić ścisłe zasady używania limuzyn rządowych tylko do najważniejszych osób w państwie!
14.
Nie bójcie się definitywnie zamknąć sprawę Smoleńska! Wybudujcie pomnik WSZYSTKICH ofiar katastrofy i postawcie go na Krakowskim Przedmieściu. Znajdźcie kawałek miejsca na to.
15.
Niech wam ręka nie zadrży przy przywróceniu Służby Cywilnej i konkursów na stanowiska w spółkach państwowych! Postarajcie się wprowadzić tam nie tylko ludzi z własnego kręgu. Zapomnijcie o wszelkich przejawach nepotyzmu. Szkoła Administracji Państwowej niech będzie głównym źródłem zasilania urzędów i firm państwowych.
16.
Media publiczne! Niech wam do głowy nie przyjdzie przejąć je, niczym PiS. Przywróćcie Krajową Radę RTV, ale wybór członków do niej, niech będzie taki sam jak do TK, czyli znaczną większością głosów w Sejmie. Podzielcie antanty między rządzących, a opozycję, np. TVP1 dla rządu, TVP 2 dla opozycji. Anteny regionalne niech będą regionalne, na pewno nie rządowe.
17.
Zostawcie IPN. Zmieńcie tylko zasady powoływania członków do Rady na tej samej zasadzie jak sędziów do TK i członków Krajowej Rady RTV, spośród historyków o znaczącym dorobku naukowym. Szefa NIK powoływać trzeba również większością większą, niż większość zwykła.
18.
Nie bójcie się zreformować polskiego​ górnictwa. Zamknijcie nierentowne kopalnie. Przestańcie dokładać miliardy złotych z budżetu do branży bez przyszłości. Zaoszczędzone środki przekażcie na fundusz aktywacji zawodowej dla górników, a z Górnego Śląska zróbcie jedną wielką Specjalną Strefę Ekonomiczną z zasadami opłacalnymi dla Polski. Wprowadźcie prawdziwe zielone światło dla Odnawialnych Źródeł Energii. Uratujcie polskie lasy i drzewa.
19.
Zróbcie coś wreszcie dla przedsiębiorców, głównie tych małych i średnich. Obniżcie obciążenia podatkowe i ubezpieczeniowe. Uprościć trzeba ustawę o VAT. Znacznie obniżyć obciążenia dla zaczynających działalność. Dać zwolnienia z podatków dla nowych firm przez pierwszy rok. Dla nowych rzeczywistych, a nie sztucznych nowych firm. Unormujcie zasady funkcjonowania i działania firm leasingowych, tak jak to zostało zrobione z bankami. Dzisiaj firmy leasingowe nie żyją z odsetek od pożyczonego kapitału, a z kosmicznych kar i opłat dodatkowych, które są zwykłą lichwą. Unormowanie tych spraw rozrusza gospodarkę lepiej, niźli niejedna idiotyczna ustawa.
20.
Stwórzcie koalicję anty-PiS. Nie da się pokonać zjednoczonej prawicy bez szerokiej koalicji. Naturalnym koalicjantem jest oczywiście Nowoczesna. Przestańcie się kopać po kostkach, zacznijcie współdziałać. Podzielcie się zadaniami, niech każda partia odpowiada za konkretny wycinek działań. Nie jesteście wrogami, wróg jest gdzie indziej.
21.
Rangę i właściwie miejsce urzędowi Prezydenta RP niech przywróci jedyna możliwa osoba, czyli Donald Tusk. On nie będzie niczyim długopisem, ani pacynką żadnego prezesa. Jest politykiem wytrawnym i znanym na całym świecie. Zdecyduje o tym oczywiście naród, ale jasna deklaracja z jego strony w odpowiednim momencie jest niezbędna.
Nie odkrywam Ameryki, piszę to, co jest logiczne i oczekiwane przez większość Polaków. Musicie wziąć na swoje barki trud budowy nowoczesnego państwa, ściśle powiązanego z Unią Europejską. Niech twarzami Platformy staną się politycy średniego i młodego pokolenia. Niech nie zabraknie w tym gronie kobiet.
Tylko taka Platforma może znowu skupić na sobie uwagę wyborców i tylko taka Platforma zdoła odbudować kraj z pisowskiej tragedii. Na taką Platformę znów oddam swój głos i, ręczę za to, zrobi tak samo spora część Polaków. Czego sobie i całej Polsce życzę.
Czytaj również